Post

Siedząc na peronie na Warschauer Str usłyszeliśmy nagle dobiegający z mostu śpiew po rosyjsku - "Biełyje rozy", i nagle miałem flashbacka do wczestnych lat 90', gdy na każdym roku ktoś z turystycznego stolika sprzedawał pirackie kasety, a z radiomagnetofonu leciało, najczęściej, "biełyje rozy".

No replies yet.