Post

🤔 W sumie memy można uznać za ostatnią deskę ratunku. W Europie też się dzieje. Najpierw Węgrzy powiedzieli dość populizmowi. A teraz w Bułgarii pojawił się jakby ktoś na kształt pana Orbana. Rozumiem, że równowaga w przyrodzie musi być, jednak nie aż tak.